Forum Dołącz do nas - zarejestruj się! Uwaga! Ten serwis używa cookie ->więcej<-
» Vancouver 2010

s24.pl > Inne Sporty > Olimpizm > Vancouver 2010

Źródło:  "s24.pl"
Piątek, 19 lutego 2010

Tajner: ''Narty jechały słabiej''


Fot. olimpijski.pl
- Tu nie może być mowy o rozczarowaniu. Wszyscy widzieli ten wyścig, jego dramaturgię Całe szczęście, że Justyna jest doświadczona i w końcówce wywalczyła brąz. Sam finisz jest jej sukcesem. - rozpoczął dyplomatycznie Apoloniusz Tajner.

Prezes Polskiego Związku Narciarskiego zwrócił uwagę na to, o czym myślała większość kibiców obserwujących przebieg biegu łączonego na dystansie 15 km (2x7,5 km techniką klasyczną i dowolną) - że ze smarowaniem nart Polki było coś nie tak. - Mam wrażenie, że Justynie narty jechały słabiej. Bjoergen była poza zasięgiem, biegła z pewną rezerwą. Natomiast co do nart Justyny można mieć zastrzeżenia - stwierdził prezes PZN.

- Rzeczywiście mieliśmy nadzieję, że będzie złoto. Ale to jest sport, czasami decyduje forma dnia. Justyna wybrała inną formę przygotowań, formę startową. Bjoergen odpoczywała, zrezygnowała ze startu w Tour de Ski, nie było jej na tej morderczej imprezie. Polka startowała wszędzie. Zastanawiano się, który rodzaj jest lepszy. Gdy Justyna wygrywała, mówiono że jej i podważano to co robiła Bjoergen. Teraz wygląda, że taktyka Skandynawki była przemyślana - dodał Apoloniusz Tajner.

- Najwięcej szans od początku dawano jednak Justynie na start na 30 km. Tak było przed Igrzyskami i nadal tak to wygląda. Co można zmienić? Tu wielkich korekt się już nie wprowadzi, nie na tym etapie. Teraz jedynie poprzez odpoczynek można doprowadzić do lepszej dyspozycji - zakończył prezes PZN.

Twoja ocena:

 

Średnia ocena:

głosów: 0

Nie ponosimy odpowiedzialności za treść komentarzy

Sondaż
Czy chciałbyś, żeby w Krakowie odbyły się Zimowe Igrzyska Olimpijskie w 2022 roku?
Tak Nie